O mnie
Nazywam się Ewa Serhej i blizny to moja prawdziwa pasja. Wszystko zaczęło się od moich własnych doświadczeń – blizny po cesarskim cięciu oraz po oparzeniu nauczyły mnie, jak ważne jest odpowiednie podejście do skóry i jak wiele emocji może być z nimi związanych. Te osobiste przeżycia sprawiły, że postanowiłam zgłębić temat blizn i w pełni poświęcić się pracy, która nie tylko wspiera regenerację skóry, ale także pomaga ludziom odzyskać pewność siebie.
Z wykształcenia jestem magistrem kosmetologii – tytuł zdobyłam w 2012 roku na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. Od tego czasu nieustannie rozwijam swoją wiedzę i umiejętności. W 2019 roku spełniłam jedno z największych marzeń – otworzyłam własny salon, który do dziś z pasją prowadzę. Moja droga zawodowa zaczęła się jednak wcześniej. Przez lata pracowałam z klientkami, tworząc dla nich makijaże, co pozwoliło mi zdobyć bezcenne doświadczenie w pracy z różnymi typami skóry. Każda cera i każda blizna to dla mnie nowa historia i wyzwanie, do którego podchodzę z szacunkiem i ogromną uwagą.
Zarówno blizny, jak i skóra w ogóle, są dla mnie fascynującym tematem, który stale odkrywam na nowo. Ukończyłam wiele szkoleń, które pomagają mi oferować najwyższą jakość usług. Jednak wiem, że w tej branży rozwój nigdy się nie kończy, dlatego cały czas uczestniczę w kolejnych kursach, warsztatach i konferencjach. Wierzę, że wiedza to podstawa, by móc wspierać moich klientów w jak najlepszy sposób.
Prywatnie jestem szczęśliwą żoną i mamą trzech wspaniałych córek. Mieszkam na urokliwej wsi, gdzie znajduję chwilę wytchnienia po intensywnym dniu pracy. W wolnym czasie, o ile taki się znajdzie, uwielbiam czytać książki i pisać. Słowo pisane to moja druga pasja, która pozwala mi wyrażać myśli i emocje.
Moja praca to coś więcej niż zawód – to misja i ogromna satysfakcja. Każda osoba, która trafia do mojego salonu, jest dla mnie ważna, a każde spotkanie to okazja do pomocy i tworzenia zmian, które mają prawdziwe znaczenie.


Moje podejscie
Blizny to dla mnie coś więcej niż zmiany na skórze – to zapis wyjątkowych historii i doświadczeń, które nosimy ze sobą. Dlatego w mojej pracy podchodzę do nich z ogromnym szacunkiem i uważnością. Wierzę, że każda blizna jest inna, unikalna w swojej strukturze, wyglądzie i wpływie na życie osoby, która ją posiada. Nie istnieje jeden uniwersalny schemat, który można zastosować do pracy z bliznami – każde spotkanie to indywidualna analiza i dobór terapii dopasowanej do potrzeb konkretnej osoby.
Blizny mają swoją dynamikę, a proces ich regeneracji wymaga czasu i cierpliwości. To nie jest coś, co można naprawić w ciągu jednej wizyty – terapia blizn to podróż, w której stopniowo wspieramy skórę w jej procesach naprawczych. Zawsze tłumaczę moim klientom, że efekty wymagają systematyczności i zaangażowania, ale ostateczny rezultat jest wart włożonego wysiłku. Widząc poprawę zarówno w wyglądzie skóry, jak i w pewności siebie moich klientów, wiem, że ta praca ma głęboki sens.
Moim celem jest nie tylko poprawa estetyki, ale także pomoc w odzyskaniu komfortu i akceptacji. Blizny uczą nas cierpliwości i pokazują, że zmiana, choć wymaga czasu, jest możliwa. Każdą terapię prowadzę z myślą o tym, by wspierać moich klientów w sposób kompleksowy i holistyczny, uwzględniając zarówno fizyczny, jak i emocjonalny aspekt ich drogi.